DIY, SPRZĄTANIE

73. PROSZEK DO BIAŁEGO PRANIA

Obraz44

Z tych samych składników, co proszek do zmywarki, robię świetnie działający proszek do białego prania:

SKŁADNIKI wymieszać i już:
– 1 szklanka boraksu
– 1 szklanka nadwęglanu sodu
– 1 szklanka węglanu sodu (czyli soda kalcynowana)

Dawkowanie: 1-2 łyżki na pranie (do szufladki lub na dno pralki)

Przepis pochodzi ze słynnej i niezawodnej serii ,,dla leniwych” Organiczni.eu. Jest tam też wersja do prania kolorowego: to samo, tylko bez nadwęglanu! ,,Życie jest prawdopodobnie dużo prostsze, niż nam się wydaje” 

Atrakcją jest możliwość kupienia składników w słoikach z odzysku w uwielbianej przez zerowasterów Drogerii Ekologicznej BetterLand. Czasem trafiam na moment niedoboru słoików, wtedy kupuję w kilogramowych workach, bo i tak w porównaniu z kupnymi proszkami i płynami w opakowaniach, mój proszek wypada rewelacyjnie. Jeżeli macie niepotrzebne litrowe słoiki, wyślijcie je koniecznie do Betterlandu – jest szansa, że pewnego dnia wróci do was wypełniony np. sodą 🙂

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

DIY, higiena

71. DEZODORANTY (nie antyperspiranty)

30707464_263862177488008_6584744984337973248_o

Zmiana dezodorantu na wersję zero waste wymaga czasu i kilku testów. Czasu – bo skóra pod pachami, smarowana od lat mieszanką kilkunastu szkodliwych substancji, potrzebuje czasu na detoks i na początku być może zareaguje nadmiernym poceniem i niepachem. Testów – bo każde ciało reaguje inaczej i nie każdemu z nas wystarcza maźnięcie się pod pachami odrobiną sody. Jeśli więc nie wyszło Ci z sodą, to nie myśl, że coś jest z tobą nie tak, tylko wypróbuj następną metodę, aż znajdziesz tę najlepszą dla siebie. Naturalne metody nie blokują naturalnego wydzielania się potu (nie są antyperspirantami), ale świetnie zapobiegają ,,niepachom”. Kilka przykładów:

• AŁUN – ma same zalety i jedną wadę. Zalety są takie, że jest wygodny do nakładania jak sztyft, tani i niewiarygodnie wydajny (na oko starcza na 4 lata) oraz wygodny w podróży (zwłaszcza jak się kawałej odłupie i ma się do spakowania małą bryłkę) . W moim przypadku skuteczny nawet w tegoroczne dzikie upały. Wadą jest aluminium, będące zresztą jednym z głównych składników większości drogeryjnych deo – uważane przez niektórych za składnik b. szkodliwy. Podsumowując: 100% zero waste, bo jeden ałun eliminuje nam kilkadziesiąt opakowań, ale że zdrowie ma zawsze pierwszeństwo przed zero waste, to spróbujmy znaleźć dla siebie coś jeszcze lepszego.

OLIWA MAGNEZOWA – wbrew nazwie nie ma w sobie ani grama oleju i można ją zrobić samemu, mieszając w szklanej buteleczce ze sprejem 70 ml wody i 30 g chlorku magnezu. Pierwszy  kupiłam gotowy (RawBliss i Alchemia Lasu), a teraz robię sama i jestem zachwycona skutecznością (nie spodziewałam się!) oraz faktem, że przy każdym psiknięciu optymalnie uzupełniam magnez w organizmie (wchłania się lepiej niż doustnie).

SODA OCZYSZCZONA – sama lub wymieszana z wodą w buteleczce ze sprayem (ćwierć łyżeczki na 100 ml). Soda to naturalny neutralizator zapachów, ma odczyn zasadowy, więc obniża kwasowe PH potu, ale jak komuś za bardzo obniży, to auć! podrażnia. Wtedy można kombinować dalej: 1 łyżeczka sody i 1 łyżeczka soli himalajskiej rozpuszczone w 50 ml gorącej przegotowanej wody. Sól jest bogata w mikroelementy, neutralizuje zasadowość sody.

OLEJ KOKOSOWY I SODA wymieszane pół na pół w słoiczku. Można też najpierw posmarować skórę olejem koko, a na to palcami nałożyć trochę sody. Jak ktoś lubi bardziej kremową konsystencję, to można dodać skrobię kukurydzianą.

• OLEJEK ETERYCZNY Z PALMAROSY – wciera się ok. 2 kropli bezpośrednio pod pachy. Mała buteleczka starczy mu na ok. 2 miesiące. Polecam zamówić w Kremoland, bo olejek powinien być najlepszej jakości. Jest to produkt niezwykle zdrowy i wieloczynnościowy.

• SZTYFT – rozpuścić w kąpieli wodnej: 1,5 łyżki wosku, 4 łyżki masła shea, 1 łyżka masła kakaowego, dodać 4 łyżeczki glinki (bentonite lub kaolin) i 20 kropli ulubionego olejku. Trochę schłodzić i wlać do zużytego sztyftu albo do silikonowej foremki na babeczki. Można też przy okazji z części zrobić balsam do ciała i ust w formie sztyftu lub babeczki: nie dodajemy wtedy glinki i olejku.

Jedną z największych przyjemności jest rebelianckie uniezależnianie się od zakupów konwencjonalnych kosmetyków oraz odkrywanie, że większość można zrobić samemu, tanio, w 5 minut, z tego co i tak ma się w domu  Wszystkie półprodukty można też kupić w sklepach ze zdrową żywnością lub w BetterLand Produkty ekologiczne.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

DIY, SPRZĄTANIE

67. PROSZEK DO ZMYWARKI

Obraz19Samorobny proszek wg przepisu Bei (kwasek, sól i wypieczona w piekarniku soda) był jedną z pierwszych zmian w chemii gospodarczej, jakie zdecydowałam się wprowadzić w domu. Niestety okazał się aż nadskuteczny i obdarł kubki z obrazków. Na ,,prośbę” rodziny wróciliśmy na wiele miesięcy do kupnych tabletek (raz eko, raz rosman).

Aż tu na początku listopada – ku mojej nieopisanej satysfakcji! – to tabletki z rosmana zmatowiły kubki! Zbiegło się to z opublikowaniem przez Organiczni.eu przepisu na ,,proszek do zmywarki dla leniwych„. Nie mogłam się oprzeć nazwie i po 2 minutach miałam wielki słój pełen swojskiego detergentu. Po kilku myciach stwierdzam, że działa jak marzenie, a robi się tak:

SKŁADNIKI WYMIESZAĆ:
– 1 szklanka boraksu
– pół szklanki nadwęglanu sodu
– pół szklanki węglanu sodu

DAWKOWANIE: 1 kopiasta łyżka do szufladki w zmywarce

Atrakcją jest możliwość kupienia składników w słoikach z odzysku w uwielbianej przez zerowasterów Drogerii Ekologicznej BetterLand. Czasem trafiam na moment niedoboru słoików, wtedy kupuję w kilogramowych workach, bo i tak w porównaniu z osobno pakowanymi w plastik tabletkami, mój proszek wypada rewelacyjnie. Jeżeli macie niepotrzebne litrowe słoiki, wyślijcie je koniecznie do Betterlandu – jest szansa, że pewnego dnia wróci do was wypełniony np. sodą 🙂

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

SPRZĄTANIE

25. PRANIE

30582047_262863320921227_8955628195143483392_o

• Nie pierzemy rzeczy noszonej tylko raz, jeśli węch, wzrok i zdrowy rozsądek mówią, że można ją założyć jeszcze raz.
• Wiemy, że zarówno zbyt częste, jak i zbyt za rzadkie pranie niszczy odzież. Za to wietrzenie, czyszczenie szczotką i przechowywanie w niezatłoczonej szafie, a nawet mrożenie, bardzo jej służy.
• Umiemy zrobić proszek do prania, cenimy orzechy piorące i dobre mydło.
• Znamy się na składach produktów, a jeżeli nam odpowiadają, to zwracamy też uwagę na sposób opakowania (preferujemy karton i szkło).
• Rozwiązaniem są cienkie i lekkie jak papier listki Dizolve, które można dzielić na mniejsze kawałki, w zależności od ilości prania. Nadają się do każdego rodzaju tkanin, do prania ręcznego i w pralce, nie wymagają zmiękczacza. Odpada nam więc noszenie i przechowywanie ciężkich i wielkich pojemników. Najnowsze opakowanie to kartonowe pudełko, ale niestety w Polsce nadal w sprzedaży są plastikowe saszetki. Pomimo wszystko ,,praniokilometraż” wychodzi nieźle: do transportu 3000 opakowań wystarcza mały samochód, a nie gigantyczna ciężarówka. Dobra wiadomość od polskiego dytrybutora: od 3 kwartału 2018 zamierzają wprowadzić opakowania biodegradowalne 😀
• Oszczędzanie wody i pranie w podróży.
Przepis na proszek do białego prania.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.