higiena

111. DEPILACJA

Obraz8

Metody depilacji a la zero waste to te, które nie powodują powstawania niepotrzebnych odpadów i nie marnują wody. Można się nie depilować wcale (metoda w 100% zero waste i bezkosztowa), można to robić elektrycznym depilatorem,woskiem lub pastą cukrową (metody nie dla wrażliwych na temperaturę i ból), albo raz na zawsze usunąć niechciane włoski laserem (zabieg kosztowny i bolesny, ale za to szybki). To nie są jednak wcale idealne metody – zwłaszcza ostatnia, bo a nuż się okaże, że owłosione pachy (albo co innego) są modne i sexy?!

W łaski zerowasterów wkradła się więc metalowa maszynka do golenia na żyletki, która zalet ma mnóstwo:

  • golić się możemy pod prysznicem, nie zużywając niepotrzebnie wody,
  • doskonale usuwa włoski z absolutnie wszystkich miejsc, jakie sobie upatrzymy
  • jest pięknym srebrzystym przedmiotem,
  • jest cięższa od jednorazówek, więc nie wymaga tak dużego nacisku, dzięki czemu naskórek nie jest podrażniony
  • to nieprawda, że łatwo się nią zaciąć. Prędzej się pokaleczymy, wypakowując szpetną Venus ze sztywnej plastikowej trumienki.
  • żyletki są tanie, pakowane zazwyczaj po 10 sztuk (a jedna może służyć przez wiele miesięcy, jeśli ją wysuszymy po każdym użyciu)
  • nowe maszynki możemy niedrogo kupić np. w Rossmannie, ale możemy też zdobyć egzemplarz vintage. Wystarczy popytać w rodzinie: zazwyczaj gdzieś znajdzie się wspaniała i niezniszczalna maszynka po dziadku, wujku czy innym mężczyźnie. Moja pochodzi z czasów głębokiego peerelu, należała do śp. teścia i nosi dumne logo WARS. Dokupiłam do niej tylko nowe żyletki w ww. drogerii i mogę się radośnie depilować przez następne 20 lat.
  • nie potrzebujemy specjalnych pianek do i balsamów po goleniu, bo równie dobrze sprawdzają się w tej roli nasze wspaniałe mydła, oliwki, szampony etc. Ja używam ukochanego mydła Aleppo, ma świetny poślizg i pielęgnuje skórę.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

DIY, kuchnia

110. MLEKO ROŚLINNE – DIY

mleko.png

Jeżeli lubisz dietę roślinną, a do tego ukąsiło Cię zero waste, to możesz zrobić sobie na przykład mleko migdałowe BEZ TETRAPAKU! W tym wyjątkowym pod względem dźwięku i zdjęć filmiku, chciałabym pokazać, jakie to proste i szybkie:

SKŁADNIKI: 1-2 garście migdałów oraz 1 ½ szklanki wody do namoczenia migdałów.

WYKONANIENamoczone migdały zblendować z wodą (ok. 1 min.) i odcedzić przez ściereczkę lub woreczek ew. drobne sitko. Gotowe.

  • Jeżeli mam czas, to namaczam przez noc migdały w wodzie, a jeśli się spieszę, to zalewam na pół godziny gorącą wodą.
  • ,,Doję” je przez ten sam woreczek, którego używam na zakupach.
  • ,,Wydojone” migdały można jeszcze raz zalać wodą i zmiksować.
  • Suchą masę można dodać do owsianki (nie trzeba już gryźć 😉 lub zrobić mąkę migdałową albo wykorzystać na sto kuchennych sposobów.
  • Zawsze lepiej zmiksować w mniejszej ilości wody i potem jej dolać, niż odwrotnie.
  • Trzymam w lodówce, wykorzystuję w ciągu 3 dni.
  • W taki sposób robię też mleko migdałowe, orzechowe, jaglane, owsiane, kokosowe, gryczane (sojowego nigdy nie robiłam). Kasze wcześniej ugotuj.
  • Jestem leniem i śniadaniową owsiankę po prostu zalewam wrzątkiem – i tak po chwili woda zmieni kolor na biały … białawy ;D
  • Mleko kokosowe jest wspaniałą bazą do gorącej gęstej czekolady.
  • Chciałabym, żeby wróciła instytucja mleczarza i butelek zwrotnych. Zamawiałabym sobie inne mleko na każdy dzień tygodnia 😀

Recycling is a good point to start, but terrible to stop.

GARDEROBA, SPRZĄTANIE, zdrowie

109. ODŚWIEŻANIE OBUWIA

Zerowaster też człowiek, więc pocą mu się nogi, a jego buty nie zawsze pachną lawendą. Najczęściej zdarza się to latem, gdy nosimy np. trampki na gołą stopę, oraz zimą, gdy większość dnia spędzamy np. w kozakach.

Apteki i drogerie pełne są produktów na taką okoliczność: wkładek, płukanek, zasypek, dezodorantów w sztyfcie, antyperspirantów w spreju, tabletek, kremów i ziół. Te wszystkie produkty z pewnością docenią Ci z nas, dla których nadmierna potliwość to problem zdrowotny. W tym przypadku (zgodnie ze złotą zasadą: ,,zdrowie ma zawsze pierwszeństwo przejazdu przed zero waste), nie kierujemy się etyką opakowaniową, ale wskazaniami lekarza.

Za to reszta z nas może wypróbować alternatywne metody walki z niepachem, a jest ich na prawdę sporo. Moje ulubione sposoby to: 

na lato: 

  • Wietrzenie butów i wystawianie ich na słońce. Najbardziej zerowastowa metoda, ale trzeba uważać na białe buty, bo podobno niektóre żółkną od słońca.
  • Spryskiwanie stóp dezodorantem z oliwy magnezowej. Do mojego dodałam olejek eukaliptusowy, który daje wrażenie chłodu i świeżości.

na zimę:

  • Wtarcie w stopy 1-2 kropli olejku palmarosa, który nie tylko działa jak dezodorant i przyjemnie rozgrzewa, ale ma też działanie antybakteryjne, antyseptyczne i chroni stopy przed grzybicą. Do tego pięknie pachnie różano-miodowo-geraniowo. Polecam kupno w Kremoland, bo nie tylko będzie najlepszej jakości, ale też zapakowany a la zero waste.
  • Wystawianie butów na noc na mróz.

na każdą porę roku:

  • Włożenie do butów skarpetek wypełnionych sodą z kilkoma kroplami ulubionego olejku eterycznego (np. lawendowego). Starcza na ok. 2 miesiące (sody nie wyrzucamy, ale używamy np. do wyszorowania łazienki).

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Słońce i wiatr są zero waste!

Zdrowie ma zawsze pierwszeństwo przejazdu przed zero waste.

higiena, MINIMALIZM, URODA, ZERO WASTE

107. MINIMALIZM KOSMETYCZNY

sds

Opowieść o minimalistycznym, ale luksusowym zestawie kosmetyczno-higienicznym, który wzięłam ze sobą na dwutygodniowe wakacje na wsi – co się udało, a co nie.

Spakowanie się trwało 3 minutki: po prostu wrzuciłam do torebki wszystko, czego na co dzień używam. Są to produkty w stylu zero waste, a więc wielofunkcyjne (mydło i balsam), wielorazowego użytku (kubeczek menstruacyjny i myjka do demakijażu), nieopakowane w plastik (szampon), nieplastikowe (szczoteczka do zębów, grzebień) i nieopakowane w plastik (korektor), własnej produkcji (dezodorant), a niektóre nawet jadalne (olejek z orzechów laskowych).

Wyjątkiem są produkty do opalania i na komary –  dla nich nie znalazłam jeszcze satysfakcjonujących zerowastowych odpowiedników. Komary na mój widok oblizują się z zachwytu i kompletnie ich nie odstraszają żadne naturalne środki, więc smaruję się płynem Mugga. Opalam się wyłącznie na różowo, więc unikam słońca jak tylko mogę, ale czasem muszę wyjść z cienia i wtedy smaruję się kremem z filtrem Ziaja (zdrowie ma zawsze pierwszeństwo przejazdu przed zero waste). Chciałabym jednak przyszłe lato spędzić uzbrojona w skuteczne, nietoksyczne i nieopakowane w plastik produkty, więc zimę poświęcę na badanie rynku 😉

 

FAFIK I KITEK dla dzieci

106. FAFIK i KITEK – zero waste dla dzieci (odc. 7) czytanie ,,Małego farmera”

maxresdefaultW tym odcinku Piesek Zero Waste czyta na głos Fafikowi i Kitkowi ,,Małego farmera” Laury Ingalls Wilder, a tajemniczy drewniany przycisk na kopercie służy mu do nagrywania kolejnych rozdziałów książki. Posłuchaj i ty:

1. SZKOLNE DNI:

2. ZIMOWY WIECZÓR:

3. ZIMOWA NOC: 

6

4. NIESPODZIANKA:

7

5. URODZINY:

6. ZWÓZKA LODU:

7. SOBOTNI WIECZÓR:

8. NIEDZIELA:

15

9. PRZYUCZANIE CIELAKÓW:

10. NA PRZEŁOMIE ROKU:

17

11. WIOSNA:

12. DOMOKRĄŻCA:

ilustracje: Garth Williams
ciąg dalszy już wkrótce 🙂