KUCHNIA, ZERO WASTE

41. ZAKUPY BEZPOŚREDNIO U ROLNIKA

20776758_184269272113966_1227954823266496205_o

No farmers, no food… Know farmers, know food!

,,W kwietniu były przymrozki, więc Zbyszek nie będzie miał czereśni, śliwek, a jabłek będzie dużo mniej”. Kiwam ze zrozumieniem głową i myślę, że w ramach solidarności ze Zbyszkiem (to nasz zaprzyjaźniony rolnik), będę z wdzięcznością zjadać wszystko, co uda mu się w tym roku wyhodować. Rok temu nawet bym nie zauważyła, że były przymrozki…

,,Kury się pierzą przed zimą, więc w tym miesiącu będą znosić mniej jajek”. Kiwam ze zrozumieniem głową i cieszę się, że nioskom Marleny (nasza zaprzyjaźniona rolniczka) będzie zimą ciepło. Rok temu nawet nie wiedziałam, że kury zmieniają piórka…

Do głowy mi nie przychodzi, żeby oburzać się na brak czegoś w sklepie mojej kooperatywy. Raczej czuję jeszcze większą wdzięczność, że jest tam tak dużo prawdziwego jedzenia. Przypominają się smaki z dzieciństwa i wraca zapomniana wiedza. Cieszę się wariacko, gdy wiosną pojawia się pierwsza sałata, ale też nie narzekam na zimową dietę: przetwory i kiszonki od Sławka, warzywa korzeniowe we wszystkich kolorach tęczy (fioletowe marchewki, bladoróżowe i żółte buraki) i te dynie hokkaido. Z sycylijskiej kooperatywy przyjeżdżają zimą witaminy w postaci cytrusów i awokado. Mamy nawet banany fair trade, bo nawiązaliśmy współpracę z małymi grupami hodowców.

Ale latem! Latem wszystko jest podwójnie dobre, i zdrowe, i pyszne, a najpyszniejsze na surowo. Latem nawet nie trzeba wiele gotować: wystarczy warzywa pokrojone dwa razy wzdłuż warzywa poddusić chwilę na oliwie z ziołami i odrobiną soku z cytryny. Ale można też posypać bułeczką tartą, albo podać z makaronem. Albo w drodze do domu pożreć nieumytą główkę sałaty i dwa jabłka. I w żadnym wypadku nie trzymać jedzenia w folii, bo – jak twierdzi znajoma rolniczka – stracą cały smak.

Na zdjęciach lipcowe zakupy w kooperatywie. Najbardziej cieszą mnie ogórki – koniecznie trzeba zacząć obierać od tej jaśniejszej strony, bo inaczej obrażają się i robią okrutnie gorzkie – bo to są przecież p r a w d z i w e ogórki 🙂

O zakupach w kooperatywieO niemarnowaniu jedzenia.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

KUCHNIA

39. HERBATA

23632286_212267715980788_6755876813805582170_o

• Każdy zerowaster na swoją ulubioną herbatkę i wcale nie muszą to być kupowane na wagę czarna, czerwona i zielona. Są jeszcze pyszne zioła (gorzkawe, kwaskowate – co kto lubi) i fantastyczne ajurwedyjskie mieszanki typu Yogi Tea. Albo zalane wrzątkiem świeże plasterki imbiru, kurkumy czy cytryny. Albo ciepła (nie wrząca!) woda z miodem! Każdy ma swój przepis, patent na zminimalizowanie opakowania, namiar na produkt fair trade etc.

• Herbaty w torebkach zaparzamy tylko w sytuacjach skrajnych, ponieważ oprócz herbaty pijemy wtedy również napar z plastiku i wybielacza (chyba, że mamy pewność, że do produkcji użyto tylko czystego papieru i niebielonego sznureczka).

• W domu: odkąd mam termos, nie używam żadnych kubków do wody i herbaty – i mam mniej naczyń do zmywania (oszczędność czasu i wody). Wodę nalewam z kranu. Zaparzaczkę z herbatą wieszam na bambusowej pałeczce.

• W podróży unikniemy śmieci pakując metalową zaparzaczkę i trochę herbaty w słoiczku lub małej puszce.

• Pamiętamy, że zdrowie ma zawsze pierwszeństwo przejazdu przed zero waste. Wiemy też, że w przypadku niegroźnych a uciążliwych dolegliwości domowe napary przynoszą ulgę:

– niestrawność: Gastric Tea
– nerwy: Anti-depressant Tea , melisa
– przeziębienie: imbir, miód, cytryna, lipa, malina
– okłady: rumianek

Yogi Tea kupić można np. w sklepie Kooperatywy, a Everest Ayurveda www.zielonatorebka.pl.

Tu przeczytasz o kawie a’la zero waste.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

KUCHNIA

30. POPCORN

21731672_192815794592647_3730481953943158136_o

Kiedy nas dopada ochota na coś słonego, robimy idealnie zerowastową przekąskę: olej, sól, kukurydza i mamy wielką michę pysznego popcornu.

Wszystkie składniki da się kupić na wagę w NAGIE Z NATURY lub w szkle. Ale nawet jeśli kukurydza będzie w folii, to ileż wanien popcornu da się z tego zrobić! I ile to niekupionych paczek czipsów. A tu dowód na zerowastowość przekąski – Bea.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.