DIY, ZERO WASTE

60. TORBY BOOMERANG BAGS

Obraz1.png

Jeżeli używasz toreb wielorazowego użytku to już jesteś w 80% zerowasterem. Z moich obserwacji wynika, że więcej niż 4-6 nigdy nie potrzebujemy. Te, których nie używamy na co dzień, zanosimy tam, gdzie jest miejsce wszystkich nadmiarowych toreb wielorazowego użytku, czyli do koszyka na Boomerang Bags.

To genialnie prosty pomysł na zredukowanie ilości foliówek. Wstawia się do sklepów pojemnik na torby wielorazowe – dla tych klientów, którzy zapomnieli przynieść swoje. Klient przy następnych zakupach odnosi pożyczoną torbę, najlepiej z kilkoma niepotrzebnymi, które znalazł w domu. Torby, zamiast pleśnieć w kącie szafki, krążą jak bumerangi! System, opracowany w Australii, jest łatwy do zaimplementowania w każdym miejscu i w każdym czasie. Działa na zasadzie dobrej woli, nic nie kosztuje, a jest skuteczną metodą edukacji i zmiany przyzwyczajeń kupujących. Idealnie jest, jeśli torby szyte są przez wolontariuszy z materiałów z odzysku (np. z ubrań, które nie nadają się już do noszenia), ale prawdę mówiąc obecnie każdy z nas ma w domu niezłą kolekcję toreb nieużywanych – trzeba je tylko puścić w obieg.

Dołącz do Boomerang Bags Polska – tutaj o przeczytasz o tym, jak to zrobić.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

DIY, KUCHNIA, ZERO WASTE

56. KOMPOSTOWANIE

IMG_20200308_131951

Ilustracją ,,bezśmieciowości” jest sama Natura, zwłaszcza taki jej przejaw, jak nieustający proces przetwarzania bioodpadów w cenny nawóz dla gleby. To właśnie kompostowanie – ulubiony sport zerowasterów. Perpetuum mobile 🙂

Dobrze przygotowany kompost pachnie leśnym runem, ale zrobienie go jest sztuką. Na szczęście są fachowcy, którzy każdego z nas poprowadzą za rękę (od momentu, gdy pierwszy raz przyjdzie nam do głowy rewolucyjna myśl ,,a gdyby tak mieć w mieszkaniu kompostownik?”, do momentu, gdy otrzymamy własne ,,czarne złoto”):

Nie ma zero waste bez kompostowania! Pisząca te słowa marzy o własnym kompostowniku, emocjonuje się cudzymi, a nawet pisze w tej sprawie listy do Mikołaja (kompostownik + tysiąc dżdżownic). Bo kompostowanie uzależnia, i to jeszcze zanim się je zacznie!

Na zdjęciach piękne kompostowniki przyjaciół:

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

KUCHNIA, ZERO WASTE

55. JADŁODZIELNIE – FOODSHARING

21740732_193779371162956_1598138803462209991_o

Jedzeniu należy się szacunek, więc staramy się go nie marnować, uczymy się planować zakupy i potrawy, gotujemy mistrzowskie dania z reszek. Ale nie zawsze nam się udaje wszystko wykorzystać. Strach pomyśleć o tonach jedzenia, jakie zostaje po wigiliach, weselach i imprezach firmowych. Taki problem nadmiaru (bo wyrzucanie dobrego jedzenia to jest ogromny problem) rozwiąże najbliższa jadłodzielnia. W sieci łatwo znaleźć kontakt dopasowany do ilości jedzenia i do naszych możliwości transportu. Warto trzymać numer pod ręką, rozesłać znajomym, powiesić w windzie lub na klatce schodowej.

WIECEJ W MOIM ARTYKULE W BAZIE DANYCH PSZW: Jadłodzielnia. Z czym to się je?

Akualizowaną listę adresów można znaleźć m.in. na stronie Foodsharing Polska. Pokłony należą się twórcom absolutnie wszystkich jadłodzielni, bo nie tylko je prowadzą, ale i uczą, jak zakładać nowe, każdego, komu zaświta taki pomysł! STOP marnowaniu żywności